Książki, nowości

Jak prawidłowo okiełznać smoka

Smoki czy drakeny?

W labiryncie smoków Marie Brennan to czwarta część przygód Lady Izabeli Trent, która poświęca swoje życie na badania nad drakenami. Obserwuje je zarówno w niewoli jak i w naturalnym środowisku. Podczas pobytu na pustynnych terytoriach Akchii niespodziewanie dochodzi do spotkania z agencją wywiadowczą, która już od jakiegoś czasu ją obserwuje, donosi i skrupulatnie zbiera dowody na temat jej pracy. W książce dostajemy nie tylko pokaźną porcję opisów przyrody, tworzonych nienachalnie i daleko od popadania w grafomanię. To również historia o kobiecie, która dąży do objęcia kierowniczego stanowiska i nie cofnie się przed niczym, by udowodnić, że jest najlepsza w swoim fachu.

Kiedy fabuła się zagęszcza okazuje się, że poza ukochanym mężczyzną u boku Izabela nie ma na kogo liczyć. Wcześniej deklarowanej poparcie rządu, w którego tajnym projekcie bierze udział, w najmniejszym nawet stopniu nie zapewni jej bezpieczeństwa. Co więcej, do gry wchodzi akchajski szejk, który delikatnie rzecz ujmując, nie darzy Lady Trent sympatią. Jej zaskakujące odkrycie, które zmieni całkowicie postrzeganie ewolucji, zasadności podań znanych z biologii, odbije się szerokim echem na całym świecie. I oczywiście przysporzy bohaterce nie lada kłopotów.

Klasyczna fabuła, która i tak wciąga

Pod względem konstrukcji książki nie dostajemy tu żadnych, nawet najmniejszych zaskoczeń. To klasyczna opowieść o walce dobra ze złem, przeplatanej przeszkadzającą i piętrzącą się wszędzie biurokracją. Ważnym jest, że język, jakim została napisana powieść, jest bardzo dobrze wyważony, perfekcyjnie dobrany do postaci, ich nastrojów i emocji. Przede wszystkim należy uczulić czytelnika na fakt, że książka przyjmuje za pewnik, że smoki żyły i dalej żyją na naszej planecie, ale w ukryciu przed wszystkimi, w obawie przed nagłośnieniem sprawy. Jeśli nie damy rady przełknąć tej konwencji powinniśmy odłożyć książkę na półkę.

Historia Lady Izabeli to również opowieść o problemach zawodowych, z jakimi jeszcze nie tak dawno temu musiały zmagać się kobiety, bez względu na wykształcenie i predyspozycje. To uniwersalny wątek zmagań i próby udowodnienia własnej wartości oraz związanych z tym nieporozumień czy pasma szyderstw. Bohaterka, obdarzona silną wolą stara się nie poddawać w opanowanym przez mężczyzn świecie zawodowym. I choć gra twardo i wydaje się odważna, to wcale nie znaczy, że nie przeżywa momentów załamania.

Co ważne, autorka zapowiedziała, że cykl przygód Lady Trent skończy się na piątym tomie. Został nam więc tylko jeden, a mnogość wątków ani na chwilę nie wydaje się zmniejszyć i dążyć do finału.