Książki, nowości

Uniwersalne prawdy czyli ostatni tom „Zniszczenie i odnowa. Trylogia Grisza. Tom 3”.

Na zakończenie serii „Grisza” czekałam z wielkim zniecierpliwieniem. Doczekałam się, właśnie skończyłam trzeci tom serii napisanej przez Leigh Bardugo. Ostatnia część każdego cyklu książkowego zawsze jest dużą zagadką. Tak też było w przypadku Zniszczenie i odnowa. Trylogia Grisza. Tom 3. Przed sięgnięciem po książkę bałam się, co dostanę od autorki. Obawiałam się po prostu rozczarowania. Często przecież ostatni tom serii jest pisany jakby na siłę. Czy teraz też tak było? Czy  może wręcz przeciwnie? Na pewno każdy czytelnik musi wyrobić sobie własną opinie, czytając książkę. Jednak ja spróbuję przedstawić swój punkt widzenia.  

 Po każdym upadku musisz wstać 

W książkach Leigh Bardugo zwracam zawsze szczególną uwagę na przesłanie. Jest ono, na ogół bardzo uniwersalne, ale czasem warto sobie pewne prawdy przypomnieć, gdyż normalnie się o tym zapomina. W powieściach tej autorki głównym przesłaniem jest to, że jeśli nawet upadniesz, to koniecznie musisz się podnieść. Zawsze i za wszelką cenę. Jeśli nawet wstaniesz poobijana, to nic, najważniejsze, aby wstać. Tak było właśnie w przypadku głównej bohaterki książki – Aliny, która niejednokrotnie upadała, ale za każdym razem się podnosiła. Te upadki wiele ją uczyły, stawała się innym, lepszym człowiekiem. 

Czy jesteśmy w stanie zmienić świat? 

Książka „Zniszczenie i odnowa” to powieść z gatunku fantastyki. Do tej pory nie lubiłam tego typu książek, ale seria „Grisza” ogromnie przypadła mi do gustu. Przez powieść przemknęłam niezwykle szybko, tak bardzo byłam ciekawa zakończenia. A zakończenie? Cóż, to było totalne zaskoczenie. Ten ostatni tom jest najbardziej emocjonujący, akcja sama się napędza. Każdego bohatera książki polubiłam, nie dało się inaczej. Każdy z nich na swój sposób wzbudza sympatię. 

Historia zawarta w książce traktuje o bardzo wielu istotnych kwestiach związanych z naszym życiem. Jest to opowieść o wojnie, miłości, stracie, o sensie poświęcenia. Ile osób codziennie zastanawia się w różnych życiowych kwestiach nad tym „czy warto się tak poświęcać? Czy to coś da? Czy nam się opłaca?”. To są ważne pytania, które dzięki tej książce pojawiają się w naszej głowie. To nie jest tak, że przeczytasz książkę i koniec. Nie, w moim przypadku, to było jeszcze wiele chwil poświęconych na rozmyślanie. Po prostu trzeba sobie wszystko poukładać w głowie. Jeśli więc jesteś fanem fantasy, a jednocześnie skłonność do refleksji nie jest Ci obca, to książka „Zniszczenie i odnowa” Leigh Bardugo jest właśnie dla Ciebie. Oczywiście, najlepiej wcześniej zapoznać się z poprzednimi częściami tej serii, ale nie jest to konieczne. To nie jest tylko książka, to coś więcej. 

 

 

Książki, nowości

Jak wygląda najwyższy szczyt świata zimą?

Wiele osób fascynuje się historią odkryć geograficznych i podbojami wielkich podróżników czy zdobywców. Nic dziwnego, wszak biografie wspinaczy, żeglarzy czy zdobywców nowych dziewiczych terenów przypominają niejednokrotnie film sensacyjny, a są o tyle lepsze, że oparte na faktach. Jeszcze lepiej, gdy czyta się opowieść o ludziach, którzy w swoim życiu robili wiele różnych rzeczy, nie skupiając się na jednym tylko obszarze aktywności – wtedy emocjonujące wydarzenia można znaleźć praktycznie na każdej stronie. Taką osobą z pewnością jest Leszek Cichy, alpinista, himalaista, zdobywca najwyższego szczytu Himalajów i dwóch Biegunów. O wszystkich jego przygodach można przeczytać w publikacji pt. „Trzy Bieguny. Opowieść pierwszego zimowego zdobywcy  Everestu i legendarnego zdobywcy Biegunów Ziemi„. Do powstania książki przyczynili się także Julia Hamera i Marek Kamiński. 

Kim są bohaterowie? 

Choć Leszek Cichy czasy największej aktywności górskiej ma już dawno za sobą, jego nazwisko wciąż jest znane nie tylko w środowisku wspinaczy, ale także w dyskursie publicznym. Kim jest bohater książki pt. „Trzy Bieguny. Opowieść pierwszego zimowego zdobywcy Everestu i legendarnego zdobywcy Biegunów Ziemi”. To pionier polskiego himalaizmu, który swoją karierę zaczynał niemalże pół wieku temu. Brał udział w wielu dziewiczych polskich wyprawach, samo pokonywanie przeciwności losu i walka z naturą w trudnych warunkach na wysokiej wysokości mu nie wystarczały. Postanowił zdobyć Mount Everest zimą i… Udało mu się to. Drugim bohaterem i współautorem książki jest polarnik Marek Kamiński, który w swoim życiu zdobył dwa Bieguny – Północny i Południowy. W mediach znany jest przede wszystkim z tego, że na jedną z wypraw ruszył z niepełnosprawnym chłopcem Jasiem Melą. Losy obu słynnych zdobywców postanowiła opisać Julia Hamera.

Co łączy tych dwóch mężczyzn? 

Chociaż z przedstawionego powyżej krótkiego wprowadzenia mogłoby wynikać, że obu mężczyzn łączy niewiele, nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Wprawdzie Leszek Cichy w czasie całej swojej kariery działał przede wszystkim na wysokościach, Marek Kamiński brnął zaś przez zaspy śnieżne i stąpał po kruchym lodzie, obydwu panów łączy bardzo wiele. Obaj musieli się zmagać z ekstremalnym zimnem, silnym wiatrem, głodem i nadludzkim zmęczeniem. Podobieństwo to zauważyła dziennikarka Julia Hamera i postanowiła napisać „Trzy Bieguny. Opowieść pierwszego zimowego zdobywcy Everestu i legendarnego zdobywcy Biegunów Ziemi. Co jeszcze łączy Marka Kamińskiego i Leszka Cichego? 

  • pragnienie poznawania nowych terenów
  • nieustanne przesuwanie swoich granic 
  • siła charakteru i niezwykłe samozaparcie

 

Książki, nowości

Jak prawidłowo okiełznać smoka

Smoki czy drakeny?

W labiryncie smoków Marie Brennan to czwarta część przygód Lady Izabeli Trent, która poświęca swoje życie na badania nad drakenami. Obserwuje je zarówno w niewoli jak i w naturalnym środowisku. Podczas pobytu na pustynnych terytoriach Akchii niespodziewanie dochodzi do spotkania z agencją wywiadowczą, która już od jakiegoś czasu ją obserwuje, donosi i skrupulatnie zbiera dowody na temat jej pracy. W książce dostajemy nie tylko pokaźną porcję opisów przyrody, tworzonych nienachalnie i daleko od popadania w grafomanię. To również historia o kobiecie, która dąży do objęcia kierowniczego stanowiska i nie cofnie się przed niczym, by udowodnić, że jest najlepsza w swoim fachu.

Kiedy fabuła się zagęszcza okazuje się, że poza ukochanym mężczyzną u boku Izabela nie ma na kogo liczyć. Wcześniej deklarowanej poparcie rządu, w którego tajnym projekcie bierze udział, w najmniejszym nawet stopniu nie zapewni jej bezpieczeństwa. Co więcej, do gry wchodzi akchajski szejk, który delikatnie rzecz ujmując, nie darzy Lady Trent sympatią. Jej zaskakujące odkrycie, które zmieni całkowicie postrzeganie ewolucji, zasadności podań znanych z biologii, odbije się szerokim echem na całym świecie. I oczywiście przysporzy bohaterce nie lada kłopotów.

Klasyczna fabuła, która i tak wciąga

Pod względem konstrukcji książki nie dostajemy tu żadnych, nawet najmniejszych zaskoczeń. To klasyczna opowieść o walce dobra ze złem, przeplatanej przeszkadzającą i piętrzącą się wszędzie biurokracją. Ważnym jest, że język, jakim została napisana powieść, jest bardzo dobrze wyważony, perfekcyjnie dobrany do postaci, ich nastrojów i emocji. Przede wszystkim należy uczulić czytelnika na fakt, że książka przyjmuje za pewnik, że smoki żyły i dalej żyją na naszej planecie, ale w ukryciu przed wszystkimi, w obawie przed nagłośnieniem sprawy. Jeśli nie damy rady przełknąć tej konwencji powinniśmy odłożyć książkę na półkę.

Historia Lady Izabeli to również opowieść o problemach zawodowych, z jakimi jeszcze nie tak dawno temu musiały zmagać się kobiety, bez względu na wykształcenie i predyspozycje. To uniwersalny wątek zmagań i próby udowodnienia własnej wartości oraz związanych z tym nieporozumień czy pasma szyderstw. Bohaterka, obdarzona silną wolą stara się nie poddawać w opanowanym przez mężczyzn świecie zawodowym. I choć gra twardo i wydaje się odważna, to wcale nie znaczy, że nie przeżywa momentów załamania.

Co ważne, autorka zapowiedziała, że cykl przygód Lady Trent skończy się na piątym tomie. Został nam więc tylko jeden, a mnogość wątków ani na chwilę nie wydaje się zmniejszyć i dążyć do finału.